Kolendra Siewna

Kolendra Siewna (Coriandrum sativum L.)

Coriandrum_sativum

Kolendra znana jest nam jako przyprawa. Zarówno owoce/nasiona jak i liście wykorzystywane są do nadania potrawom oryginalnego smaku. Surowcem leczniczym wykorzystywanym w medycynie naturalnej są owoce kolendy – Fructus Coriandri, które zawierają olejek eteryczny. Przetwory z kolendry mają właściwości wiatropędne, żółciopędne, polepszają trawienie i przyswajanie pokarmów. Stosuje się je w lecznictwie jako składnik prepatarów i mieszanek ziołowych, które podawane są przy chorobach układu pokarmowego. Zewnętrznie stosuje się olejek kolendrowy w preparatach do płukania jamy ustnej i gardła, niektórych chorobach skórnych na tle bakteryjnym i grzybowym oraz trudno gojących się ranach i oparzeniach.

Owoce kolendry zawierają odporny na temeraturę czynnik przeciwwitaminowy (anty B1), co przy długotrwałym stosowaniu powoduje zubożenie oranizmu w witamine B1. Dlatego należy stosować ją rozważnie i nie przesadzać.

Napar kolendrowy:

1 łyżeczkę rozgniecionych owoców kolendry zalać 1 szklanką wrzącej wody. Pozostawic pod przykryciem na 30 min. Odstawić do przesygnięcia na kolejne 15 minut i przecedzić. Pić 1/2 szklanki 2-3 razy dziennie przed jedzeniem jako środek wiatropędny, regulujący trawienie, lekko uspokajający i rozkurczowy oraz zwiększający wydzielanie soku żołądkowego.

Zioła wiatropędne:

Zmieszać po 10g owoców kolendy, owoców kopru włoskiego, owoców anyżu i owoców kminku. Nieco rozgnieść jedną bądź półtora łyżeczki mieszanki i wsypać do termosu. Zalać 1 szklanką wrzącej wody i zamknąć termos. Po godzinie przecedzić. Pic 2 razy dziennie po pół szklanki przed jedzeniem.

Reklamy

Surowe czipsy marchewkowe

chipsy

Na miseczkę czipsów potrzebujemy jedną dużą marchwekę. Należy ją obrać i pokroić w bardzo cienkie plasterki.

Sos przygotowałam na szybko z ekoloicznego ketchupu i kilku kropel sosu Piri Piri. Można go również przygotować ze świeżych pomidorów, jeśli ktoś chcę żeby danie było w 100% surowe.

Myślę, że również inne sosy dobrze sprawdziłyby się z takimi czipsami. Czosnkowy, ziołowy czy sos z awokado, każdy z nich napewno byłby dobry. Wybierz taki, który najbardziej Tobie odpowiada. Smacznego!

sosy

 

chips w sosie

Wegańska mapa miłośników owoców

 

VeanMap

 

W Internecie istnieję Wegańska Mapa Miłośników Owoców, gdzie można się wpisywać i zostawić swój znak. Jeżeli uwielbiasz owoce i chcesz poznać ludzi z całego świata o podobnych zaintersowaniach to sprawdź tą stronkę.

https://www.zeemaps.com/map?group=1024177

Możesz zostawić swój adres emailowy jeżeli chesz, aby inni mogli się z Tobą skontaktować, ale nie musisz. Bardzo spodobała mi się ta mapa i oczywiście od razu się dopisałam. Można znaleść mnie w Holandii z niebieskim znaczkiem. Pozdrawiam.

Weańska Mapa Miłośników Owoców

Doszły nasiona z Etsy

Jakiś czas temu zamówiłam nasiona 2 roślin. Mimosa pudica i Acmella oleracea. Zwłaszcza ta druga nie jest tak łatwo dostępna, dlatego zamawiałam je przez stronke Etsy.com, gdyż jedynie tam je znałazam. Mimosę może znacie, nazywana jest też sensitive plant czyli wrażliwa roślinka. Przy dotyku jej listki składają sią i wygląda to fenomenalnie.

mimosa

Bardzo zależało mi na nasionkach Acmella oleracea bo jej liście można żuć w celu oczyszczenia jamy ustnej. Napisze o niej jeszcze za jakiś czas. Jutro zabieram się za organizację doniczek i przygotowanie odpowiedniej ziemi. Teraz czytam i robię notatki, żeby wiedzieć jak o nią dbać. Część nasion wysieję w domu, zobacze jak będą się zachowywać na parapecie. Zostawię jednak wiekszość z nich, żeby posiać je na zewnatrz, jak tylko zrobi sie trochę cieplej.

nasiona

Już nie mogę doczekać się wiosny. Całe szczęście luty się kończy. Słoneczko świeci coraz mocnej. To dobry znak, żeby niedługo rozpocząć pracę w ogrodzie. Trzeba wszystko przygotować do sezonu i posprzątać po zimie. Kupiłam już nasiona warzyw i ziół, mam też część z zeszłego roku. Jeszcze zastanawiam się jakie kwiaty zasiać. Wiem, że napewno będzie lawenda.

Wiosno! Przychodź szybciutko bo mnie już nosi, żeby popracować na działce.

Nowy wygląd strony

Postanowiłam zmienić wygląd strony. Od początku, czyli od 2011 roku blog wyglądał tak samo. Nadszedł czas, aby trochę go odświeżyć. Mam nadzieję, że Wam się podoba.

Dzisiaj po drodze do pracy widziałam takie oto auto elektryczne podłączone do ładowania. Cieszę się, że to coraz częstszy widok. Mam nadzieje, że za kilka lat nie będzie już samochodów na ropę i benzynę, ponieważ zatruwają one powietrze i środowisko. Pozyskiwanie prądu niestety nie zawsze jest czyste, jeżeli nie pochodzi ze słońca wiatru lub wody. Nie jestem zwolenniczką elektrowni na węgiel lub na gaz, ani elektrowni jądrowych, a stąd pochodzi większość prądu. Więc elektryczne auta nie do końca muszą być bardziej ekologiczne. Jedno jest pewne nie wydzielają spalin i robią mniej hałasu w porównaniu do zwykłych samochodów. Dlatego elektryczne maja tutaj dużego plusa, mimo że nie są idealne.

elektryczne auto

 

Kolejna sprawa, jak już jesteśmy przy energii elektrycznej, to żarówki energooszczędne. Tak zwane świetlówki nie są tak ekologiczne jak by się wydawało. Oszczędzają energię i to nawet do 80%, ale zawierają rtęć. Jak wiadomo rtęć jest bardzo szkodliwa dla środowiska i dla człowieka. Oddaje się je do recyclingu, ale pamiętajmy, że wykonane są ze szkła, a szkło może sie zbić i w tym momencie rtęć dostaje się do środowiska. Dlatego osobiście nie kupuję takich żarówek.

świetlówka

 

 

Nowy aparat fotograficzny

Dzisiejszy dzień poświęciłam na naukę obsługi programu Sony Vegas. Niedawno kupiłam lepszy aparat fotograficzny i robie dużo więcej zdjęć i kręcę więcej filmików. Wcześniej używałam kompaktowych aparatów cyfrowych lub telefonu. Teraz mam cyfrową lustrzankę Canon EOS 70D. Robienie zdjęć sprawia mi dużo przyjemności. Od zawsze marzył mi się taki aparat, żebym mogła uwieczniać te wszystkie kwiatki i roślinki, nie zapomnając o zdjęciach moich potraw i wynalazków kulinarnych. Wiadomo, że telefonem też można, ale zdjęcia z dobrego aparatu naprawde wychodzą ładniejsze. Od razu widać różnicę, nie trzeba być specjalistą.

CanonEOS70D

Szybkie zakupy, szybki obiad i chciałam z powrotem zasiąść do komputera, ale trzeba ogarnąć mieszkanie, pozmywać gary i takie tam nudy. Do nauki obsługi programu Sony Vegas powrócę w piątek. Jutro czeka mnie długi dzień w pracy.

Pozdrawiam,

Ania (Sweetfairy)

PS. Myślę nad nowym wyglądem bloga. Jeżeli znajdę jutro trochę czasu to może się tu trochę pozmieniać.

Plantan z piekarnika

Dzisiaj przepis na plantany z piekarnika.

Do przygotowania tego dania potrzebne są plantany, czyli banany warzywne. Do kupienia w każdym Toko o których pisałam wczoraj, ale również w wiekszych supermarketach. Lubię je jeść z indonezyjskim sosem z orzeszków ziemnych lub sosem chilli.

Są to banany których raczej nie je się na surowo. Chociaż na YouTube znalazłam kilka filmików osób które twierdzą, że jeżeli taki banan jest mocno dojrzały to jak najbardziej nadaję się do konsumpcji. Ja również czekam, aż moje banany dojrzeją, czyli będą już całe czarne zanim je zjem, ale ja przygotowuję je w piekarniku.

plantany

1-2 banany warzywne obieram ze skórki i kroję w plastry około 2 cm. Rozgrzewam piekarnik do 180-200*C i na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układam moje plastry banana, za pomocą silikonowego pędzelka smaruje każdy plaster oliwą z oliwek i delikatnie solę solą morską i ewentualnie używam też trochę pieprzu. Piekę 10 min, a następnie przewracam każdy plaster na drugą strone i piekę kolejne 10 min. Bardzo smaczne danie, polecam wypróbować.

plantan

Na koniec plantanowy uśmiech… 🙂