Trochę o Holandii i trochę o mnie

płatki owsiane i mleko czekoladowe

8:30 podniosłam się z łóżka. Na śniadanko sok pomarańczowy i płatki owsiane z mlekiem ryżowym czekoladowym. Załatwiłam co miałam załatwić, a teraz spowtorem na kanapę. Jeszcze nie jestem 100% zdrowa, choć czuję się zdecydowanie lepiej niż wczoraj. Może trochę świeżego powietrza i słońca dobrze mi zrobiło. Jak zwykle w Holandii pogoda była zmienna. Rano i do południa świeciło słońce, a po południu padał grad. Na szczeście udało mi się dotrzeć do domu znaim zaczęło padać.

ksiazki

Zawsze jak jadę pociągiem, choćby przez 10 minut, wykorzystuję ten czas na czytanie książek. Dzisiaj w drodze do Amsterdamu czytałam „Alefa” Paulo Coelho, a następna w kolejce jest „Zdrada” tego samego autora. Kupiłam te dwie książki jak byłam ostatnio w Polsce.

Bardzo lubię książki Paulo Coelho i bardzo lubię jeździć do Polski.  Życie tu i tam wygląda inaczej. Wiadomo inny kraj, inna kultura. Obydwa kraje mają swój urok, jak i minusy. Polskę kocham za to, że jest to mój kraj ojczysty, tam się urodziłam, tam jest moja rodzina, a Holandię z kolei za jej wolność i wygodę. Naprawdę bardzo wygodnie się tutaj mieszka. Państwo jest ładne i zadbane, mieszkańcy mają bardzo dobrze. Idealnie oczywiście nie jest, chociażby ze względu na pogodę, ale na tyle przyjemnie, że jescze tu trochę zostanę. Chodzi mi po głowie przeprowadzka do cieplejszego kraju, dlatego też zaczęłam uczyć się hiszpańskiego i kto wie, może kiedyś gdzieś się przeprowadzę. Nie koniecznie do Hiszpanii, narazie to tylko marzenia, nie mam jeszcze sprecyzowanych planów.

Holandia, a zwłaszcza Amsterdam to miks ludzi z całego świata i wiele można się od nich nauczuć. Mnie od zawsze fascynuję kuchnia, więc chętnie uczę się przygotowywania nowych potraw od moich międzynarodowych znajomych. Na rynku dostępne są produkty z całego świata, czasami trzeba przejść się do tak zwanego Toko, czyli z sklepu z orienatalnymi produktami, ale tych nie brakuje. Zawsze jak odwiedzam rodziców w Polsce to przywożę coś specjalnego i gotuję im potrawy, których inaczej może nigdy by nie mieli okazji skosztować.

Na dzisiaj dosyć blablaniny, pozdrawiam, trzymajcie się ciepło.

2 uwagi do wpisu “Trochę o Holandii i trochę o mnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s